Wasze wspomnienia


Dziecistwo w Starym Wglicu
18.06.2012.
"Tsknie za Starym Wglicem, jak Mickiewicz za Litw" - pisze do nas Pani Anna Szarat zd. Kaliska, ktra zdecydowaa si opowiedzie wspomnienia z czasw,
kiedy jeszcze mieszkaa w naszej miejscowoci.


Z tamtych lat Pani Szarat zostao kilka zdj no i co najwaniejsze - masa wspomnie. Niektre z nich maj Pastwo okazj przeczyta.

"Nazywam si Anna Szarat zd. Kaliska, moi rodzice to Wacawa i Kazimierz Kaliscy. Urodziam si w Starym Wglincu 30 grudnia 1950 r. w domu na 1 pitrze przy ul. Marii Konopnickiej 15" - zaczyna swoj opowie Pani Szarat. Dokoczenie w dalszej czci...
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, wcz obsug JavaScript w przegldarce, by go zobaczy
Czytaj
 
Wspomnienia cz. IV - "Czwarta i pita podr"
20.09.2010.
Po duszej przerwie prezentujemy Pastwu ostatni ju cz wspomnie Pana Heinz Sbel. Jak potoczyy si losy Pana Hainz’a? Czy odnajdzie on swojego ojca? O tym dowiedz si Pastwo w dalszej czci artykuu | ZOBACZ PEN TRE WSPOMNIE

- Otrzymalimy list od mojego Ojca, list by adresowany do ciotki Friedy - wspomina Heinz Sbel. - Ojciec pyta, czy nie ma jakiej wiadomoci o miejscu naszego pobytu. Sysza od innych uciekinierw, e ze Starego Wglica niewiele ludzi przeyo. Rado z listu bya wielka, znowu wrcia nadzieja na lepsz przyszo. Dla mnie by to znak, by odby now podr, tym razem na zachd...Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, wcz obsug JavaScript w przegldarce, by go zobaczy
Czytaj
 
Wspomnienia cz. III - "Druga i trzecia podr"
07.04.2010.
      Po moim powrocie z pierwszej podry (patrz wspomnienia cz II), zostaem przydzielony do pracy w pobliskim gospodarstwie. Rankiem, w rodku wsi zatrzyma si traktor z przyczep i wszyscy sprawni mczyni musieli zaadowa si na t przyczep i wyjechalimy do pracy. Na pocztku miaem kosi k. Rosjanie zaprzgli mi dwa penokrwiste ogiery do kosiarki i zacza si jazda po ce, konie pdziy przez k, jak na wycigach. Gdy udao mi si je zatrzyma, Rosjanie stwierdzili, e nie jestem waciwym czowiekiem do koszenia i przeniesiono mnie do mcenia zboa.

      Tak zaczyna si trzecia cz wspomnie Pana Heinz Sbel, pt. "Druga i trzecia podr". W dalszej czci dokoczenie ZOBACZ
Czytaj
 
Wspomnienia cz. II - "Pierwsza podr"
24.03.2010.
       Czy to yka podrnicza, czy moe al za domem? Byo to lato 1945 roku, miaem 14 lat i chciaem koniecznie by w moim domu w Starym Wglicu na lsku. Mielimy nadzieje, e ktrego dnia bdziemy mogli powrci do naszych rodzinnych domw. Interesowao nas to, jak nasz dom przetrwa wojn. Po ucieczce w lutym, okrnymi drogami dotarlimy do mojej ciotki w Schonewalde, gdzie moglimy si zakwaterowa w maej przybudwce przy gospodarstwie cioci (patrz wspomnienia cz I). Ten wolnostojcy domek by do zakoczenia wojny (w maju) noclegowni dla francuskich jecw wojennych, by wwczas jeszcze ogrodzony drutem kolczastym i...
      Tak zaczyna si druga cz wspomnie Pana Heinz Sbel, pt. "Pierwsza podr". W dalszej czci dokoczenie historii ZOBACZ
Czytaj
 
Wspomnienia cz. I - "Boe Narodzenie 1945 w Starym Wglicu"
15.03.2010.
      Zgodnie z wczeniejsz zapowiedzi przedstawiamy Pastwu pierwsz cz wspomnie Pana Heinz Sbel. W 1939 r. Pan Heinz wraz z rodzin przeprowadzi si do Starego Wglica, gdzie przebywa a do 16.02.1945 r. W tym dniu mieszkacy musieli uciaka ze swoich ciepych, przytulnych domw i i w nieznan przyszo...
      Obecnie Pan Heinz mieszka w Oldenburgu. Wci wiele pamita. W pierwszej czci wspomnie dowiemy si o jego bardzo dugiej i mczcej ucieczce na zachd. Przekonamy si o tym, ile czowiek jest w stanie znie blu i cierpienia. Zobaczymy walk Pana Heinza i jego rodziny o najwysz warto, jak jest ycie ludzkie...
      Serdecznie zapraszamy! Wspomnienia zarwno w jzyku polskim, jak i niemieckim, dostpne w dalszej czci artykuu ZOBACZ >>
Czytaj
 
Wspomnienia Pana Czesawa
15.02.2010.
Pan Czesaw Jele w latach 1947-1949 przebywa w Zielonce, ale nie raz odwiedza Stary Wgliniec. Teraz ma 72 lata i mieszka w Zabrzu. Zechcia nam krtko opowiedzie jak wspomina swoje dziecistwo i jak trafi do Zielonki...
- Na jesie 1945r. mj Ojciec bdc specjalist w zakresie grnictwa podziemnego zosta ze lska oddelegowany do organizacji i uruchamiania tamtejszych kopal - zaczyna swoj opowie Pan Czesaw. - By wspzaoycielem Zjednoczenia Przemysu Wgla Brunatnego w arach, gdzie mieszkalimy w 1946 r. Pamitam kolejki linowe, ktre przewoziy wgiel z tamtejszych dwch kopal do elektrowni. Krtki okres przebywa w kop. Luba, kop.Zapomniana, by na wiosn 1947 r. osi w Zielonce, gdzie peni obowizki dyrektora kop. Kaawsk. Szczegy w dalszej czci... ZOBACZ
Czytaj